Sztuka Sakralna

„Stara kobieta z różańcem” (1895–1896) Paul Cézanne (1839–1906)

Artysta ofiarował ten obraz poecie Joachimowi Gasquetowi, który opisał go jako wizerunek „ubogiej kobiety, całkiem wyczerpanej, upartej, zrezygnowanej, znieruchomiałej, z dużymi wieśniaczymi rękami, kruchymi jak stare cegły, które złączyły się na kurczowo trzymanym różańcu… Jednak promień światła rzuca odrobinę pociechy na jej nieobecne, opuszczone czoło. Jakkolwiek wyschnięta i złośliwa by była, spowiła ją dobroć. Jej pomarszczona dusza jeszcze drży, schroniwszy się w rękach”.

„Dobroć, która ją spowiła” może czerpać źródło z dobroci samego artysty. Ta stara kobieta, to, jak głosi fama, pozbawiona habitu zakonnica, która straciła wiarę i uciekła z klasztoru (używając drabiny i skacząc z muru!) w wieku siedemdziesięciu lat. Gdy błąkała się bez domu i rodziny, artysta z dobrego serca przyjął ją pod dach i zatrudnił jako pomoc domową. W 1913 roku obraz stanowił główną atrakcję Armory Show, pierwszej wystawy sztuki nowoczesnej w Nowym Jorku. Przez długi czas przykuwał uwagę zwiedzającego ją Theodore’a Roosevelta i o mało nie został kupiony przez znanego finansistę i mecenasa sztuki Henry’ego Claya Fricka.

„Stara kobieta z różańcem”, namalowana między 1895 a 1896 rokiem, czyli u szczytu zdolności twórczych artysty, nie jest „typowym” dziełem Cézanne’a. Obraz jest posępny i surowy i przypomina raczej Rembrandta, podczas gdy Cézanne, urodzony w 1839 roku w południowej Francji, słynie głównie z przejrzystych i promiennych barw, biegnących jak muzyka po zboczach Mont Sainte-Victoire — góry, z którą artysta odczuwał nieco mistyczny związek. Jednak Cézanne nie zawsze był malarzem światła i koloru. Jego karierę twórczą można z grubsza podzielić na trzy okresy przesuwające się od ciemności ku światłu, a „Stara kobieta z różańcem” jest diariuszem całej tej wędrówki. 

Wczesne, czarne obrazy Cézanne’a

We wczesnych dziełach artysty, namalowanych przed ukończeniem trzydziestego roku życia, czerń jest nie tylko dominującym kolorem, lecz także przeważającym tematem. Większość tych obrazów przedstawia pogrzeby, czaszki, uprowadzenia lub morderstwa. Taka tematyka odzwierciedlała ducha tych czasów. W XIX-wiecznej Francji założono wiele zakonów, zwłaszcza żeńskich, rewolucja francuska bowiem pozostawiła kraj w zamęcie politycznym i religijnym, a nędza czaiła się u każdego progu. W odpowiedzi na te potrzeby powstawały charytatywne zgromadzenia zakonne, poświęcające się opiece nad ubogimi, sierotami, więźniami. Jak ukazuje tragiczna historia kryjąca się za „Starą kobietą…”, był to też czas wielkiego chaosu religijnego. Tworząc fałszywą dychotomię między wiarą a rozumem, Oświecenie osłabiło wiarę i utorowało drogę współczesnemu sekularyzmowi. 

Malowanie jako miłosierdzie

Jak wszyscy prawdziwi artyści, Cézanne nie tylko odzwierciadlał w swoich pracach ducha czasów, lecz także starał się go uleczyć. Według opinii krytyka Johna Bergera kolor pojawił się w dziełach Cézanne’a w latach 70. XIX wieku jako „zasłona”. Jego kolory są „jak tkanina, tyle że wykonana nie z nici czy bawełny, lecz ze śladów pozostawionych w farbie olejnej przez pędzel lub szpachlę”. Na swój własny sposób Cézanne dokonuje aktu miłosierdzia. „Byłem nagi, a przyodzialiście Mnie” — powiedział Jezus; ale w wypadku Cézanne’a werset ten powinien brzmieć: „Byłem w ciemności, a przynieśliście Mi kolor i światło”. Miłosierdzie Cézanne’a wyraża się nie tylko w fakcie, że ofiarował schronienie bezdomnej mniszce pozbawionej habitu. Ujawnia się ono też w sposobie jej przedstawienia: rozciągnął nad jej grzechem i samotnością welon smutku, pokuty i modlitwy.

W obrazach Cézanne’a namalowanych w latach 70. XIX wieku kolor nigdy nie jest w stanie spoczynku, zawsze toczy wojnę. Wciąż naciera na czerń — która z kolei wycofuje się niejako za kotary i pod stoły, w fałdy obrusów i plisy szat. „Stara kobieta z różańcem” jest również obrazem będącym owocem wielkiej walki. Stała na sztalugach w pracowni artysty przez osiemnaście boleśnie długich miesięcy. W efekcie nosi ślady ciężkiej pracy koncepcyjnej. Te intensywne i długie wysiłki doprowadziły do takiego nagromadzenia pigmentu, że uformował on, zwłaszcza wokół twarzy starej kobiety, rodzaj skorupy. Ślady kilku przemodelowań znajdujemy na jej lewym ramieniu — artysta stopniowo podciągał je do góry, dodając ciężar na plecach, tak jak się dokłada ciężarki na szalę, aż znajdzie się w równowadze. 

Zwycięstwo światła

Trzecia i ostatnia część życia Cézanne’a — ostatnie dwa dziesięciolecia aż do śmierci w 1906 roku — naznaczona jest zwycięstwem światła. Kolor artysty staje się swobodniejszy, wibruje i wyśpiewuje jakby hymn wdzięczności. To w tym okresie Cézanne zdradza w liście do znajomego Louisa Aurenche’a, że jedynym tematem jego obrazów jest „widowisko, które Pater Omnipotens Aeterne Deus rozpościera przed naszymi oczami”. Uosobieniem tego zwycięstwa światła pod koniec życia Cézanne’a są wspaniałe panoramy Mont Sainte-Victoire ze szczytem spowitym niebiańskim światłem.

Z opuszczonymi ramionami, zaokrąglona, z podkreśloną linią pleców i delikatnie pochyloną głową, sylwetka starej kobiety dziwnie przypomina niepowtarzalny kształt góry. Zaś plisowany biały czepek, ściśle otaczający jej ogorzałą twarz, przywodzi na myśl skąpany w świetle szczyt. W dolnej części obrazu czerwone paciorki różańca świecą miękkim blaskiem na tle niebieskiego, trójkątnego fartucha. Z rąk złączonych na modlitwie światło wylewa się na powierzchnię, jak potok przecinający skaliste zbocze góry. Paciorki spadają ze zranionych rąk jak krople krwi, jak krew i woda wypływające z boku Ukrzyżowanego. Z wizerunku ciemności i grzechu „Stara kobieta z różańcem” staje się ilustracją światła i odkupienia.

 

Ks. Paul Anel

Kapłan z diecezji brooklińskiej w stanie Nowy Jork.

 

„Stara kobieta z różańcem” (1895–1896), Paul Cézanne (1839–1906), National Gallery, Londyn, Wielka Brytania. © Heritage Images / Fine Art Images / akg-images.