Maryja Wspomożenie wiernych

Od Szawła z Tarsu do św. Pawła Pierre-Marie Dumont

Ta imponująca nastawa ołtarzowa, wyposażona w figury o rozmiarach rzeczywistych, znajduje się z tylnej strony głównego ołtarza w kościele Nawrócenia św. Pawła w dolnobawarskiej miejscowości Deutenkofen (Niemcy), w diecezji ratyzbońskiej. Została wyrzeźbiona około 1500 r. w stylu późnogotyckim, zdradzającym już cechy renesansu, przez Mistrza Miłosierdzia z Wartenbergu, nazywanego tak od jego najsłynniejszego dzieła.

U góry, w chmurze, widoczny jest Jezus Chrystus, kierujący do Szawła z Tarsu słowa: „Szawle, Szawle, dlaczego Mnie prześladujesz?” Bożą interwencję poświadczają dwa umieszczone pod chmurą putta (główki aniołków – Red.). W tle znajduje się otoczone murami miasto Damaszek, do którego zmierzał Szaweł, aby uwięzić chrześcijan. I on to właśnie zajmuje pierwszy plan. Szaweł uchwycony został w momencie, kiedy pada na niego światło z nieba, które oślepia go i zrzuca na ziemię. Jego nakrycie głowy, uczesanie, broda i rysy są typowe dla XV-wiecznego żydowskiego rabina. Jest przystojnym mężczyzną o wspaniałej postawie, mimo że źródła opisują św. Pawła raczej jako mizernego, otyłego i przygarbionego człowieka, którego prezencja wydawała się nie odpowiadać wielkości jego duszy. Otacza go sześć postaci, z których jedna leży na ziemi. Część postaci ubrana jest według zwyczajów ówczesnych Niemców, ale mamy też jeźdźców w orientalnych turbanach. Zgodnie z tradycją dotyczącą także przedstawień pasyjnych artysta nadał postaciom negatywnym cechy osób sobie współczesnych, które swoim zachowaniem ściągały na siebie czy to publiczną dezaprobatę, czy to osobistą krytykę. Trzeba jednak zauważyć, że rysy żydowskich towarzyszy, prześladowców chrześcijan, nie są tu ukazane w sposób karykaturalny.

A oto, jak epizod swego nawrócenia, które nastąpiło zaledwie pięć lat po Wniebowstąpieniu Pana, opisał sam św. Paweł. Składa on to świadectwo przed królem Agryppą I († 44), wnukiem Heroda Wielkiego i ostatnim królem Judei: „Przecież mnie samemu zdawało się, że powinienem gwałtownie występować przeciw imieniu Jezusa Nazarejczyka. Uczyniłem to też w Jerozolimie, a wziąwszy upoważnienie od arcykapłanów, wtrąciłem do więzienia wielu świętych, głosowałem przeciwko nim, gdy ich skazywano na śmierć, i często przymuszałem ich karami do bluźnierstwa we wszystkich synagogach. Prześladowałem ich bez miary i ścigałem nawet po innych miastach. Tak odbywałem drogę do Damaszku z upoważnienia i z polecenia najwyższych kapłanów”.

A zatem po przekroczeniu Jordanu  Szaweł przecina rozpaloną i pustynną Itureę, przemierza wielką i żyzną równinę Damaszku, po czym dociera do okolic tego miasta, pełnych wspaniałych ogrodów: „W południe podczas drogi ujrzałem, o królu, jaśniejsze od słońca światło z nieba, które ogarnęło mnie i moich towarzyszy podróży. Kiedy wszyscy upadliśmy na ziemię, usłyszałem głos, który mówił do mnie po hebrajsku: «Szawle, Szawle, dlaczego Mnie prześladujesz? Trudno ci wierzgać przeciw ościeniowi». «Kto jesteś, Panie?» — zapytałem. A Pan odpowiedział: «Ja jestem Jezus, którego ty prześladujesz. Ale podnieś się i stań na nogi, bo ukazałem się tobie po to, aby ustanowić cię sługą i świadkiem tego, co zobaczyłeś, i tego, co ci objawię. Obronię cię przed ludem i przed poganami, do których cię posyłam, abyś otworzył im oczy i zwrócił od ciemności do światła, od władzy szatana do Boga. Aby przez wiarę we Mnie otrzymali odpuszczenie grzechów i dziedzictwo ze świętymi». Temu widzeniu z nieba nie mogłem się sprzeciwić, królu Agryppo!” (Dz 26,9-19).

 

„Nawrócenie św. Pawła” (ok. 1500 r.), Płaskorzeźba, kościół Nawrócenia św. Pawła, Deutenkofen, Niemcy. © akg-images.