Edytorial

Trzy święte dni - Triduum Paschalne - Triduum Sacrum dk. Bogdan Sadowski

Wielki Czwartek

Ten dzień jest dniem kapłanów. W najważniejszym kościele każdej diecezji – w katedrze – przed południem ma miejsce tzw. Msza Krzyżma. Podczas tej Mszy biskup święci oleje używane przy udzielaniu sakramentów: olej krzyżma – przy udzielaniu sakramentu święceń (poza święceniami diakonów), oraz olej chorych używany przy udzielaniu (znowu tylko przez kapłanów) sakramentu chorych. Podczas tej Mszy wszyscy prezbiterzy odnawiają swoje przyrzeczenia składane podczas przyjmowania święceń.
Wieczorem, we wszystkich kościołach rozpoczyna się Msza święta Wieczerzy Pańskiej. Niezwykłości i głębi liturgii tego wieczoru symboliczny wymiar nadaje obrzęd mandatum – jest to obmycie nóg 12 wiernym przez celebransa. Przypominać ma, że każdy uczeń Chrystusa (a zwłaszcza kapłan - alter Christus) na wzór swojego Mistrza, „nie przyszedł aby mu służono, ale żeby służyć” (Mk 10,45).
Po zakończeniu Mszy (ale bez rozesłania) odbywa się procesja do tzw. ciemnicy. Tam przeniesiony zostaje Najświętszy Sakrament, a tabernakulum zostaje puste. Ta Msza kończy się modlitwą w ciszy.

Wielki Piątek
Tego dnia nie odprawia się Mszy świętej, lecz liturgię Męki Pańskiej.  Po wejściu w ciszy celebrans i diakoni czynią gest prostracji – czyli leżenia krzyżem. Po chwili milczenia następuje Liturgia słowa z odczytaniem, najczęściej z podziałem na głosy, Męki Pańskiej wg św. Jana. Głównym punktem liturgii jest adoracja krzyża świętego. Zostaje on uroczyście odsłonięty z odpowiednim śpiewem. Następuje adoracja - każdy z obecnych może podejść i oddać cześć krzyżowi, przez który dokonało się nasze zbawienie. Krzyż zostaje na miejscu adoracji i aż do wieczornych obrzędów soboty oddaje mu się cześć tak jak Najświętszemu Sakramentowi - przez uklęknięcie.
Komunia święta jest rozdzielana Chlebem Eucharystycznym przyniesionym z ciemnicy.
Liturgia tego dnia kończy się procesją do tzw. Bożego grobu, który często w naszym kraju jest niezwykle bogaty w swojej dekoracji. Jednak najważniejszym elementem jest monstrancja z Ciałem Chrystusa, osłonięta białym welonem, jak całunem w grobie. W wielu kościołach czuwanie przy Grobie Pańskim trwa całą noc.

Wielka Sobota
Dla wielu osób jest to przede wszystkim dzień „święconki”. Choćby nie planowali udziału w wieczornej liturgii, to „święconka” musi być.
Ruch w naszych kościołach jest dość intensywny. Trudno nie podziwiać takiej wierności tej formie pobożności, ale uważać trzeba na właściwą hierarchię ważności. To jest dzień ciszy i zadumy nad ceną naszego zbawienia. Choć popularnie mówi się, że w Kościele katolickim nie odprawia się Mszy w Wielki Piątek, to tak naprawdę nie odprawia się jej także w Wielką Sobotę. Tak więc są dwa dni w roku, w które Kościół nie celebruje Ofiary eucharystycznej.
Koniecznie dopiero po zapadnięciu zmroku (czyli według tradycji żydowskiej w nowy już dzień, który zaczyna się po zachodzie słońca) rozpoczyna się uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego. To jest najważniejsza Msza święta w całym roku liturgicznym. Uczestnicząc w niej nie tyle mamy wspominać Zmartwychwstanie, ile je przeżywać, doświadczać. Liturgia rozpoczyna się zwykle poza budynkiem kościoła od obrzędu poświęcenia ognia i zapalenia specjalnej, ozdobnej świecy – Paschału. Paschał symbolizuje Zmartwychwstałego i stoi przy ołtarzu przez cały okres wielkanocny, a także (przez cały rok) przy udzielaniu sakramentu chrztu świętego. Z bogactwem treści tych obrzędów warto zapoznać się wcześniej, żeby lepiej dostrzec ich znaczenie. Paschał ze śpiewem wnosi się uroczyście do kościoła i przez stopniowe odpalanie od niego innych świec, trzymanych przez wiernych, rozświetla całe wnętrze. Dobre przygotowanie i wykonanie tych gestów jest bardzo głębokim i niezapomnianym przeżyciem. Potem odśpiewany jest (najczęściej przez diakona) Exsultet – Orędzie wielkanocne. Śpiew rozpoczyna się od słów: „Weselcie się już zastępy Aniołów w niebie! Weselcie się słudzy Boga! Niech zabrzmią dzwony głoszące zbawienie, gdy Król tak wielki odnosi zwycięstwo!” To w tej pieśni słyszymy m.in. pochwałę „pracowitej pszczoły”. Liturgia słowa jest bardzo bogata, przypomina nam historię zbawienia, a kończy się Ewangelią o zmartwychwstaniu Chrystusa. Podczas tej liturgii celebrans dokonuje także bardzo uroczystego poświęcenia wody, używanej przede wszystkim przy udzielaniu sakramentu chrztu świętego. W starożytnym Kościele to właśnie tej nocy chrzczono katechumenów. Pamiątką tych obrzędów jest nasze wspólne, bardzo uroczyste, odnowienie przyrzeczeń chrzcielnych. Gdzieniegdzie przywraca się tę tradycję i udziela chrztu (głównie) dorosłym. Oni mają to szczęście, że mogą przeżywać tej najważniejszej nocy wszystkie trzy sakramenty wtajemniczenia chrześcijańskiego: chrzest święty, Eucharystię (po raz pierwszy, a więc pierwszą Komunię św.) i sakrament dojrzałości – bierzmowanie.
Coraz częściej zdarza się również, że zaraz po tej Mszy świętej wyrusza procesja rezurekcyjna. Choć zwyczaj ten przyjmuje się z trudem, to jednak jest jak najbardziej słuszny i oparty na tradycji. W starożytnym Kościele to przeżywanie Zmartwychwstania było o wiele dłuższe (może ludzie mieli więcej czasu?) i często kończyło się o świcie. Procesja wokół Kościoła ma także bogatą tradycję. Wokół kościołów znajdowały się parafialne cmentarze (nie było jeszcze wtedy Sanepidu) i zmarłym bliskim uczestnicy chcieli radośnie oznajmić, że: „Chrystus zmartwychwstan jest”.

Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego i oktawa

Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego i kolejne dni tworzą oktawę Zmartwychwstania (od łacińskiego octo - osiem). Kościół przeżywa ten czas jak jeden i ten sam dzień – dzień Zmartwychwstania.
Warto przed decyzją o uczestniczeniu w Triduum poczytać trochę na ten temat (choćby w Internecie) i pełniej doświadczyć bogactwa liturgii naszego Kościoła.
Noc Paschalna, cała oktawa, jest największym świętem Kościoła katolickiego i każda niedziela jest tego przypomnieniem (niedziela – jako pierwszy dzień tygodnia).
Niech w przeżywaniu tych dni pomagają nam mocne słowa św. Pawła z listu do mieszkańców Koryntu: „jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, daremne jest nasze nauczanie, próżna jest także nasza wiara” (1 Kor 15,14).

Niech wiara w Zmartwychwstałego napełnia nasze życie radością! Alleluja!
dk. Bogdan Sadowski