Artykuły miesiąca

Miłosierni bądźcie, miłosierdzie czyńcie… S. Anna Bodzińska

 „Niech się nawróci do Pana, a Ten się nad nim zmiłuje, i do Boga naszego, gdyż hojny jest w przebaczaniu.” (Iz 55,7)

Wielki Post to czas związanym z tajemnicą Bożego miłosierdzia. Czym jest ta tajemnica? Kim jest Bóg miłosierny? Papież Franciszek pisze w bulli Misericordiae Vultus o tajemnicy miłosierdzia, która jest „źródłem radości, pogody i pokoju” (MV, pkt 2). Przypatrzymy się więc tej rzeczywistości.

Bóg jest tajemnicą, a jednak odkrył przed nami, że jest Bogiem przychylnym, życzliwym i pełnym przebaczającej miłości. To właśnie było wielkie, jeśli nie największe odkrycie w żydowskiej katechezie Pierwszego Testamentu. Bóg jest tym, który pochyla się nad człowiekiem i jego biedą, obdarzając go współczującą miłością. Język hebrajski wyraża tę rzeczywistość łaski w bardzo precyzyjny sposób, używając dwóch słów Hesed oraz Rahamim. Pierwsze z nich mówi o wewnętrznej relacji dwóch osób obdarzających się życzliwością, wiernością i miłością. Hesed to nie tylko wewnętrzne usposobienie pełne litości i współczucia wobec drugiego, ale i idąca za nimi czynna pomoc. Relacja ta rozgrywa się w najintymniejszych przestrzeniach bytu, co wyraża z kolei termin Rahamim, pochodzący od słowa rehem, oznaczającego łono. Taka jest właśnie miłość Boga do człowieka. „Czyż może niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu, ta, która kocha syna swego łona? A nawet, gdyby ona zapomniała, Ja nie zapomnę o tobie.” (Iz 49,15). Biblijne miłosierdzie więc można określić jako dynamiczną, emocjonalną postawę Boga wobec ludzkiego cierpienia, która wyraża się w Jego konkretnych czynach, prowadzących do uwolnienia i uzdrowienia człowieka.

Największym gestem Boga Ojca nazwanego w Nowym Testamencie „Ojcem miłosierdzia i Bogiem wszelkiej pociechy” (2 Kor 1,3) jest posłanie na świat swego Syna, który jako miłosierny i wierny arcykapłan może przyjść nam z pomocą (Hbr 2,17). „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne” (J 3,16). Jego konkretna pomoc wyraziła się w największym czynie miłosierdzia, jakim było Misterium Paschalne. Ponieważ zmierzył się On zwycięsko z naszą śmiercią i cierpieniem, jest kimś godnym zaufania – kimś, do którego bez wahania możemy wołać w naszym bólu i poniżeniu, spodziewając się Jego łaski: Kyrie eleison! Panie, miej miłosierdzie!

Nowy Testament jest przepełniony opowiadaniami o spotkaniach, w których objawiła się Boża łaskawość. Pokazują one Jezusa poruszonego do głębi ludzką nędzą. Jezus lituje się nad tłumami, wzruszony aż do wnętrzności, nie tylko je uzdrawia i wyzwala z grzechów, ale przywołuje do siebie uczniów i udziela im władzy nad duchami nieczystymi. Nakazuje, aby wypędzali je i leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości. Wiele jest też przypowieści ukazujących determinację Jezusa, która jest odbiciem świętego uporu Jego Ojca: nie spocznie On, dopóki współczuciem i miłosierdziem nie zwycięży grzechu i cierpienia. Nie może być inaczej, bo Bóg jest darem i przebaczeniem. Zanim jeszcze zrobimy pierwszy krok w Jego kierunku, On sam wybiega nam na spotkanie. Zawsze nas wypatruje i cierpliwie na nas czeka. Chce nam pomóc, uleczyć nas, przebaczyć i doprowadzić do swojego domu.

Wzruszeni aż do samych wnętrzności wzruszeniem Boga, kierowani wyobraźnią miłosierdzia jak uczniowie Jezusa, mamy wprowadzać w czyn przykazanie miłości, aby w świecie było więcej radości, pogody ducha i pokoju. Nie zapominajmy – miłosierdzie to siła, która zwycięża wszystko, bo umie pocieszać, upominać, pouczać, dobrze radzić, nakarmić, napoić, przyodziać, w dom przyjąć, chorych nawiedzić, umarłych pogrzebać, modlić się za żywych i umarłych…

Anna Bodzińska NDS

Siostra Anna Bodzińska, zakonnica ze zgromadzenia Notre Dame de Sion. Studiowała teologię, Biblię oraz psychologię. Zajmuje się formacją biblijną, zakonną, dialogiem międzyreligijnym i ekumenizmem.