Okładka miesiąca

Światło w ciemnościach świeci Pierre-Marie Varennes

Światło w ciemnościach świeci

Pierre-Marie Varennes


Na okładce „Magnificat” po raz kolejny pojawia się dzieło Philippe’a de Champaigne (1602-1674). Przyjrzyjcie się uważnie głównemu motywowi jego „Pokłonu pasterzy”. Możecie być pewni, że pokłon ten złożyli również żyjąc wówczas: Jan Eudes, Ludwik Grignion de Montfort, Blaise Pascal i Jacques Benigne Bossuet. Znajdujecie się więc w dobrym towarzystwie! Postarajcie się wniknąć w ich odczucie transcendencji, pozwalając, podobnie jak dzieciątko Jezus, otulić się płaszczem Dziewicy Maryi. I zaraz potem szybko wracajcie na ziemię, gdyż właśnie tutaj dokonuje się wielkie Boże wydarzenie! Pozwólcie, by poprowadziła was dłoń świętego Józefa, stwardniała od pracy dłoń cieśli, dłoń, która zawsze wykonuje właściwy gest. Pozostańcie na ziemi, by wielbić to, co ta dłoń wskazuje pasterzom: „Światłość prawdziwą, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi” (J 1, 9). 

Rzeczywiście światłość bijąca z dzieciątka rozprasza ciemności, oświeca Maryję i Józefa. Wy także wejdźcie w krąg tego światła i pozwólcie, by was oświeciło. Podziwiajcie twarz Matki Bożej, twarz doskonale oświetloną, twarz bez cienia, nie będącą już twarzą młodej dziewczyny, lecz pięknej kobiety, Matki Bożej. Podobnie jak Ona, zawsze trzymajcie dłoń na sercu, to znaczy blisko Boga, powierzając Mu wszystkie wydarzenia swojego życia, gdyż tam jest wasza radość, przerastająca wszystko, co ziemskie. Wreszcie, spoglądając na kolor płaszcza Józefa, rozważcie swój ludzki los. Żółtobrązowy to kolor grzechu pierworodnego, ludzkiej słabości, kolor prochu, z którego powstaliśmy i w który musimy się obrócić. Lecz oto nagle okazało się, że ten kolor ziemi zabłysnął jak złoto, jakby naszą ludzką naturę przeniknęła wspaniała, Boża światłość. I jest to Boża światłość!

Pierre-Marie Varennes