Artykuły miesiąca

Tajemnice Kantyku Maryi (cz.1) Michał Gołębiowski


Tajemnice Kantyku Maryi

Komentarze do pieśni “Magnificat”

Wtedy Maryja rzekła: Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.

Księga Zachariasza zawiera takie oto wezwanie Boga do narodu wybranego: „Raduj się wielce, Córo Syjonu, wołaj radośnie, Córo Jeruzalem! Oto Król twój idzie do ciebie, sprawiedliwy i zwycięski” (Za 9, 9). Zbliżenie się Pana do swojego ludu miało zaowocować szczęściem i pogodą ducha, nie tylko samego człowieka, ale również całego nieba: „jak oblubieniec weseli się z oblubienicy, tak Bóg twój tobą się rozraduje” (Iz 62, 5). Wszystkie te prorocze zapowiedzi wypełniła wybrana córa Syjonu, Maryja, przedstawicielka całego Jeruzalem, która poczynając w swoim łonie Boga, zawołała donośnym głosem: „Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy” (Łk 1, 46-47). Początek pieśni znanej jako Magnificat wskazuje zatem na modlitwę uwielbienia. Należy pamiętać, że jest to szczególny rodzaj wznoszenia się ku Bogu, ugruntowany na dziękczynieniu oraz na oddawaniu Mu czci jako najwyższemu Dobru i Miłości.

Kto na swojej drodze życia odnalazł Boga, ten zyskał wszystko, nawet gdyby stracił najcenniejsze dobra tego świata – na takiej podstawie opiera się modlitwa uwielbienia. Nic nie jest ważniejsze, ani lepsze od Jego obecności. Miłość Ojca jest bowiem jedynym celem ostatecznym ludzkiego życia, skupiającym w sobie wszystkie inne ludzkie dążenia: „tylko w Panu szukaj szczęścia, a On wypełni twego serca pragnienia” (Ps 37, 4). Przypominał św. Augustyn, że niespokojne jest serce nasze, dopóki nie spocznie w rękach Boga, a św. Teresa z Ávila dodała: „Kto ma Boga, temu nie brakuje niczego, sam Bóg wystarczy”. Jedynie Stwórca może zaspokoić największą spośród wszystkich potrzeb: głód szczęścia i sensu. Tymi prawdami żyła Maryja. Jej duch rozradował się w swoim Panu tak bardzo, że Kościół wkrótce nazwał Ją mianem Oblubienicy Ducha Świętego. Początek Magnificat ukazuje więc Niewiastę, która całym swym sercem, całą swoją duszą, wszystkimi swoimi siłami zanurzyła się w miłości samego Boga i tam odnalazła wieczny szabat, czyli uspokojenie dla swojej duszy. Radość i uwielbienie, jakie stały się Jej udziałem, były jedynie owocem tego doskonałego zawierzenia. Dlatego też warto prosić Niepokalaną o to, aby użyczyła nam tego wewnętrznego zadowolenia zarówno w pomyślnym, jak i w trudnym czasie, szczęścia z powodu bliskości Boga, głębi radości, uciszenia duszy i poczucia bezpieczeństwa w Jego ramionach.

Maryja zwraca się do Boga jako do swojego Zbawcy. Chrystus oczyścił Ją bowiem ze wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego, aby znaleźć w Niej godne dla siebie mieszkanie, a następnie zamieszkać w Jej łonie. Z tego powodu Kościół czci Maryję jako Niepokalaną i Całą Świętą: skutki nieposłuszeństwa Adama i Ewy nie dotknęły Jej duszy, była wolna od jakiegokolwiek zła i zepsucia. Dzięki temu święte ciało Jezusa mogło być przez dziewięć miesięcy kształtowane przez nieskażone grzechem ciało Niewiasty. „Raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy” (Łk 1, 47). Oznacza to, że sam Chrystus – odwiecznie istniejący Logos – oczyścił, przysposobił i „przyozdobił” Maryję ze względu na przewidziane zasługi Swojej śmierci na krzyżu; napełnił Ją szczególnym bogactwem łask, aby móc zamieszkać w godnym Sobie domu.

Michał Gołębiowski jest historykiem literatury dawnej, filologiem i historykiem idei. Zajmuje się pismiennictwem religijnym; autor książek dotyczących m. in. literatury maryjnej.

.